Continental - historia marki

Biorąc pod uwagę produkcję opon marka Continental zajmuje obecnie pierwszą pozycję w Niemczech, drugą w Europie i czwartą na świecie. A wszystko zaczęło się ponad 130 lat temu w niemieckim Hanowerze.

logo marki continental

 

Continental-Caoutchouc und Gutta-Percha Compagnie – tak brzmi pełna nazwa, pod którą obecny potentat rozpoczynał działalność 8 października 1871 roku. Była to wówczas produkcja opon z utwardzonej gumy do wozów i rowerów oraz tkanin gumowanych. W tamtych czasach przemysł motoryzacyjny oczywiście jeszcze nie istniał, chyba że w wizjonerskich planach szalonych naukowców. W 1892 roku inżynierowie Continentala przyczynili się do wprowadzenia, jako pierwsi, opon pneumatycznych do rowerów. Continental wyprodukował (jeszcze bez bieżnika) pierwsze opony do automobilów. Na pierwszą oponę do samochodów osobowych posiadającą bieżnik trzeba było poczekać do 1904 roku.

plakat opony continental

Pierwsze testy odbyły się w Niemczech, a ich uczestnicy błyskawicznie odczuli zalety szybszego ruszania i zatrzymywania dzięki zwiększonej przyczepności i efektywności hamowania. Kolejną zaletą tych opon była możliwość uniknięcia poślizgu na mokrych drogach. Inspiracją dla inżynierów, którzy opracowali te opony były antypoślizgowe opony rowerowe opracowane i wdrożone dziesięć lat wcześniej. Ta "epokowa innowacja", bo tak okrzyknięto wówczas opony z bieżnikiem w reklamach prasowych, wkrótce stała się niezwykle popularna.

 

Kolejne innowacyjne rozwiązania spowodowały dynamiczny rozwój koncernu, a zdobycie miana wiodącej marki w Niemczech, pobudziło na tyle wyobraźnię szefów Continentala, że na przełomie dwóch pierwszych dekad XX wieku otworzyli pierwsze zagraniczne filie firmy. Powstały one między innymi w Wielkiej Brytanii, Rumunii, we Włoszech oraz w krajach skandynawskich, a także zaczęli coraz mocniej stawiać na eksport. Przełomowym wydarzeniem było rozpoczęcie w 1909 roku testów opon z kauczuku syntetycznego wytwarzanego i dostarczanego z laboratoriów firmy Bayer. 27 lat później opony z gumy syntetycznej będą już produkowane na masową skalę.

 

plakat opon zimowych continental

 

Wybuch pierwszej wojny światowej wstrzymał dynamiczny rozwój firmy. Dalszą działalność Continentala pobudziła inwestycja amerykańskiej marki Goodrich, która wykupiła 25-procentowy pakiet udziałów w niemieckim przedsiębiorstwie. Dzięki tej współpracy i wymianie najnowszych technologii, Continental zaczął odbudowywać swoją pozycję. W 1921 roku, jako pierwszy w swoim kraju, wprowadził na rynek opony wzbogacone o kord, a trzy lata później zaczął produkcję ogumienia z czernią węglową, która zdecydowanie zwiększyła jego trwałość oraz odporność na zużycie. Continental stał się niekwestionowanym potentatem na rynku niemieckim. Zakończył współpracę z firmą Goodrich, przejął pięć mniejszych przedsiębiorstw działających w przemyśle gumowym i niedługo potem związał się z Oplem. Ponownie szyki koncernowi pokrzyżowała II wojna i szefowie Continentala znów musieli skorzystać z pomocy Amerykanów. Już w czerwcu 1945 roku otrzymali zgodę na wznowienie produkcji i sytuacja w firmie powoli zaczęła wracać do normalności. Wydatnie pomógł w tym błyskawiczny rozkwit przemysłu samochodowego na świecie.

 

Ekspansja firmy trwa w najlepsze do dziś. Koncern przejął po drodze amerykańską markę Uniroyal, austriacki Semperit, amerykański General Tire Inc., skandynawskie: Gislaved i Viking oraz czeski Barum i otworzył fabryki m.in. w Argentynie, Meksyku, RPA, na Słowacji, w Rumunii i Malezji.

 

Jako ciekawostkę na koniec dodamy, że koncern Continental trafił do Księgi Rekordów Guinnessa dzięki oponom ContiSportContact Vmax, jako najszybszemu ogumieniu drogowemu produkowanemu seryjnie. W 2008 roku wyposażone w te opony Porsche 911 GT 9 rozpędziło się do 409 km/h na torze we włoskim Nardo.