Ryzyko uszkodzenia kół na dziurze w asfalcie
Deszcze i przygruntowe przymrozki skutecznie wpływają na niszczenie nawierzchni dróg. Jazda po dziurach jest nie tylko niekomfortowa, ale jej skutkiem może być zniszczenie samochodu. Najbardziej narażone na uszkodzenia są elementy zawieszenia.
Jak powstają uszkodzenia?
Uszkodzenia spowodowane kontaktem naszego auta z wyrwą najczęściej dotyczą felg i opon. Nie do rzadkości należą przypadki, gdy dziurę w jezdni zauważamy zbyt późno. W efekcie tego wpadamy w nią ze znaczną prędkością, a hamowanie następuje już z kołem w wyrwie. Podczas takiego zdarzenia koło natrafia na krawędź asfaltu, która może spowodować przecięcie opony. Często dochodzi także do uszkodzenia felgi. Odkształca się, a nawet pęka pod wpływem siły uderzenia. Możliwe w tym przypadku jest zniszczenie również zawieszenia i elementów układu kierowniczego.
Kosztowna kraksa
Warsztaty samochodowe nie mogą narzekać na bezruch niemal każdego dnia naprawiając pokrzywione felgi i wymieniając części zawieszenia samochodu. Z naprawą czterech felg wiąże się wydatek rzędu co najmniej kilkuset złotych. Często jednak bywa i tak, że wszystkie obręcze kwalifikują się tylko do wymiany. Komplet nowych felg stalowych pociąga za sobą koszt około tysiąca złotych. W przypadku felg aluminiowych suma ta może być jeszcze dwu, trzy krotnie wyższa.
Felga, zwłaszcza stalowa, jeśli nawet zostanie poddana prostowaniu to jakiekolwiek niedokładności w naprawie ujawniają się w postaci uciekającego powietrza. Jazda na takim kole jest więc przyczyną kłopotów. Z jednej strony nie jest zupełnie bezpieczna, oraz co jakiś czas musimy dopompować opony co bywa bardzo uciążliwe.
Uszkodzone opony powodują wibracje, które przenoszą się na nadwozie, w tym także na kierownicę. W takim przypadku należy ocenić stan opon, czy nadają się jeszcze do eksploatacji. Czasami uszkodzenia nie jesteśmy w stanie sprawdzić pobieżnie i dopiero sprawdzenie koła na wyważarce może pomóc w namierzeniu przyczyny usterki. Pęknięty kord to wstęp do czasem groźnego w skutkach „wystrzału” opony.
Na szybką poprawę stanu niektórych gminnych dróg nie mamy co liczyć. Jedyne, co nam pozostaje to zachowanie ostrożności i liczenie się z możliwością pojawienia się przed nami przeszkody w postaci dziury. Podczas pokonywania uszkodzeń w jezdni najważniejszym czynnikiem jest odpowiednia prędkość. Jeśli jednak nie uda nam się uniknąć spotkania z wyrwą i uszkodzenia samochodu możemy starać się o odszkodowanie od zarządcy drogi.
Droga po odszkodowanie
By starać się o odszkodowanie najlepiej po zdarzeniu wezwać policję i o ile to możliwe, nie ruszać samochodu z miejsca wypadku. Policja po przybyciu sporządzi protokół i zrobi zdjęcia miejsca zdarzenia. Jeśli nie chcemy wzywać policji czy straży miejskiej możemy sami dokonać opisania miejsca zdarzenia z możliwie dużą dokładnością, rodzaj uszkodzenia nawierzchni oraz określić jego wymiary. Następnie, pozostaje nam tylko udać się do zarządcy danej drogi i liczyć, że sprawa zostanie załatwiona szybko i z korzystnym dla nas rozwiązaniem, w szczególności, gdy w grę wchodzi uszkodzenie naszych drogocennych felg aluminiowych.