Jakie felgi lepsze na zimę?
Nie jest niespodzianką, że okres zimowy ma negatywny wpływ na felgi, czy to stalowe czy aluminiowe. Większa ilość dziur w jezdni, sól drogowa, piasek, są to czynniki, które ułatwiają uszkodzenie obręczy koła w zimie, niezależnie od tego, z czego jest wykonana.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że sezon zimowy w żadnym wypadku nie jest dobrym okresem do eksploatowania felg aluminiowych. Jeśli takie alufelgi są markowe lub chociaż wyjechały z fabryki renomowanego producenta, ze spokojem można przyjąć, że po zimie nasze koła wciąż będą w bardzo dobrej kondycji. Co się tyczy zaś tanich felg zazwyczaj produkcji chińskiej czy tajwańskiej, łatwo w ich przypadku o szybsze niszczenie powłoki lakierniczej i podatność na korozję.
Sól drogowa jest substancją, której nie należy lekceważyć. Zawiera co najmniej 94% chlorku sodu – zwykłej soli kuchennej. Zawarty w nim sód ma zdolność utleniania aluminium. Rezultat: jeśli ta sól dostanie się pod powierzchnię lakieru powstaną białe plamy korozji i wystąpi podpowierzchniowa degradacja powłoki. Wszystkie całkowicie pomalowane felgi są pokryte 3-warstwową powłoką proszkową, co wystarcza by przy braku wystąpienia mechanicznego uszkodzenia zabezpieczyć stop aluminium. Alufelgi w wersji z elementami polerowanymi posiadają powierzchnie spolerowane z lakieru do czystego aluminium, a następnie pokryte przezroczystym klarem. W takim przypadku mikropęknięcia czy zarysowania nie muszą być już tak znaczne, by doszło do kontaktu aluminium z degradującymi je czynnikami. Uszkodzenia takie jeśli wystąpią można zabezpieczyć standardowym pisakiem do lakieru bezbarwnego.
Jeśli chcesz, by felgi aluminiowe które posiadasz prezentowały się nienagannie przez całe lata użytkowania, a nie masz zbytnio czasu i możliwości, by zadbać o ich czystość, bezpieczną opcją jest zakładać na zimę stalowe zamienniki. Takich obręczy zwyczajnie mniej szkoda, gdy przytrafi nam się jakaś przygoda z poślizgiem i wygięciem felgi na wysokim krawężniku, lub dojdzie do zarysowania powierzchni lakierniczej. Poza tym naprawienie felgi stalowej jest zdecydowanie tańsze.
Trzeba mieć także na uwadze, że kierowcy dbający o elegancki wygląd swojego samochodu, bardzo często stosują efektownie wyglądające większe średnice felg w parze niskoprofilowymi oponami. Taki zestaw jest jeszcze bardziej narażony na uszkodzenia mechaniczne, czy otarcia. Decydując się na taką konfigurację warto wybrać opony wyposażone w rant ochronny (z oznaczeniem FR).
Jeśli nasze felgi posiadają przytarcia lub inne uszkodzenia powłoki zewnętrznej, kontakt takiej powierzchni z solą i błotem pośniegowym przyśpiesza proces korozji. Dlatego ze względów praktycznych dobrym pomysłem jest użytkowanie w tym okresie kół o prostych wzorach, bez wielu zakamarków, by szybko, bez wysiłku oczyścić je z zalegającego brudu.
W zimie zalecamy czyszczenie felg aluminiowych raz w tygodniu. Ponieważ brud, który osadza się na kole jest spiekany przez ciepło wytwarzane podczas hamowania. Aby uniknąć korozji, usuń brud z wewnętrznej i zewnętrznej strony felg. Najlepiej wykonać to z wykorzystaniem miękkiej gąbki, ciepłej wody i płynu do naczyń lub szamponu samochodowego.
Nie ma wątpliwości, że na zimę nie nadają się felgi aluminiowe wysoko polerowane i w wersji chromowanej. Nie można im odmówić efektownego wyglądu, ale nie posiadają odpowiedniej warstwy ochronnej przed niekorzystnymi czynnikami występującymi w okresie zimowym.
Przykłady alufelg polecanych na zimę: